*Harry*
Tak bardzo cieszę się że Jade zostaje...Mocno ją kocham.Mam wielkie plany na pryszłość. Myślę że gdyby nie została nasz związek szybko poległby. Dzisiaj zaprosiłem ją na imprezę...Będą na niej nasi pryjaciele...Jest to między innymi okazja żeby uczcić to że zostaje. Wszyscy bardzo się ucieszą...
Właśnie pojechałem po Jade, Niall'a i Alex.
Gdy dojechałem na miejsce Wyskoczyłem z samochodu jak szalony biegnąc w stronę domu Alex... Na progu spotkałem czekającą na mnie Jade. Gdy tylko ją zobaczyłem od razu rzuciłem się na nią...
-Tak bardzo tęskniłem-szepnąłem jej do ucha
Poczułem jak dziewczyna mocno mnie obejmuje....
-A ja tak bardzo cię kocham- odpowiedziała po cichu....Zobaczyłem że jej oczy napełniają się łzami....Nie byłem pewien co sie dzieje....
-Wszystko okey?-spytałem nie puszczając dziewczyny
-Tak.! To łzy szczęścia Harry....Nie widziałam się tyle czasu....-odpowiadziała zachrypnięta...
Satliśmy wtuleni w siebie dobre pięć minut..... potem wsiedliśmy w samochód....
Po godzinie czasu BVyliśmy na miejscu...Impreza zdążyła się już dobrze rozkręcić.... Widziałem już Liama i Danielle.....Zayna jeszcze nie było....
Bawiliśmy się w najlepsze....Gdy minęła 23 stałem się mocno zmęczony i zaczęła mnie boleć głowa...ale tylko ja i Louis byliśmy trzeźwi...Jade i Danielle były jak nieprzytomnie.
-Spokojnie....Idź...Ja ci ją odstawie-powiedział Louis
-Okey dzięki-odpowiedziałem i poszedłem sie położyć do pokoju hotelowego.
*************************************************************************************
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz